Łódź, jaka jest, nie każdy widzi. Moja jest ładna.
Wpisy otagowane „pomniki”
Ławeczkę Tuwima pokazywałem już wcześniej (tutaj, i tutaj). Ale że to taka ikona miasta, więc chyba nie zaszkodzi co jakiś czas ją przypomnieć. Tym razem - Tuwim w śnieżnej szacie, ławeczka również. Nikt nie siada, nikt nie łapie za nos. Śnieg zacina. A poeta siedzi niewzruszony:
[mapka google] [zdjęcie lotnicze zumi]
PS. Dopiero po zrobieniu tego wpisu zorientowałem się, że to nie pierwszy raz, gdy pstrykam postacie na Piotrkowskiej podczas śnieżycy :-)
A na zaprzyjaźnionym blogu, w podobnej scenerii wystąpił dziś także Mojżesz z tablicami dekalogu.
Dzisiaj będzie o czymś, co mi się nie podoba.
Jak zapewne wiecie, w tym roku to Łódź będzie gościła sylwestrową imprezę TVP. Na Placu Wolności stanie wielka scena, na której wystąpią równie wielkie gwiazdy. Tadeusz Kościuszko, którego pomnik stoi na samym środku Placu, do wielkich gwiazd nie należy. Jego obecność na scenie nie będzie więc mile widziana. Ale to nie problem, bo Kościuszkę zasłoni się rulonem.
I to mi się właśnie nie podoba.
Bo to tak jakby na Placu Zamkowym w Warszawie zasłonić Kolumnę Zygmunta, albo na Festiwalu w Opolu - Wieżę Piastowską. Mam wielki żal do władz miasta, że zgodziły się na tak niedorzeczne warunki TVP. Uważam tą decyzję za służalczą i małomiasteczkową. Kościuszko na pomniku jest jednym z symboli Łodzi, jedną z jej twarzy. A my pozwalamy zasłaniać sobie tą twarz, jak kobieta muzułmańska chustą. Wstyd.
Budowa gigantycznej chusty już trwa.
Na koniec, żeby jednak coś pozytywnego zostało z tego wpisu, to polecam kontrprzykład: jak powinno się aranżować scenę, aby kojarzyła się z miastem i promowała je. Zapraszam do obejrzenia mojej fotorelacji z klubu Wytwórnia, gdzie artyści występują wprawdzie w hali, ale klimat jest jak na Piotrkowskiej. I wiecie co? Tam Kościuszkę widać! :-)
Fotografie znajdujące się na tym blogu są dostępne na licencji
Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie
niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5
Polska.