Łódź na nowo

Łódź, jaka jest, nie każdy widzi. Moja jest ładna.

Wpisy

  • środa, 30 sierpnia 2006
  • wtorek, 29 sierpnia 2006
  • czwartek, 17 sierpnia 2006
    • Zniszczyć czy Zniszczyć?

      W przerwie między rozjazdami po kraju zawitałem na jeden wieczór do Łodzi, żeby z bliska przyjrzeć się najnowszemu głupiemu pomysłowi Seata: "Zniszczyć czy Ocalić?". W skrócie chodzi o to, że dziesięć metrów nad ziemią wisi nowiutki samochód, a ludzie mają głosować sms-ami, czy ma on zostać odcięty i roztrzaskany o ziemię, czy też uratowany. Wśród uczestników zostanie oczywiście rozlosowany takie właśnie auto; nie napisano jednak, czy będzie to tenże wiszący egzemplarz. A powinien być, bo ja osobiście nie mam wątpliwości, jaki będzie wynik głosowania. Nie po to robi się multimedialną akcję i transmisję na żywo w telewizji, żeby zgromadzonym gapiom pokazać jak auto najpierw nudno wisi, a potem jeszcze nudniej jest powolutku opuszczane na ziemię. Zleci, roztrzaska się i pewnie jeszcze wystrzelą z niego fajerwerki.

      Ktoś z tej masy naiwnych, którzy wysyłają sms-y po 3,66 zł, będzie miał jednak szczęście i odjedzie nowym, nieroztrzaskanym Seatem Altea. Pozostali będą żyli w przeświadczeniu, że brali udział w ciekawym happeningu socjologicznym. Tak tak, organizatorzy uważają swój wygłup za ważne wydarzenie, mające na celu pokazanie prawdziwych ludzkich pragnień i emocji. Tere fere.

      Dodatkowym smaczkiem - albo raczej niesmaczkiem - jest fakt, że rozstrzygnięcie konkursu i zrzucenie auta odbędzie się na zakończenie weekendowej imprezy koncertowej, na której wystąpi cała plejada gwiazd polskiego kiczu. Impreza jest płatna, więc wokół sceny i widowni stoi szczelny płot - a Seat wisi tuż za sceną właśnie. Wobec tego o przyjrzeniu się z bliska nie ma mowy. Co więcej - obawiam się, że roztrzaskanie obejrzą też tylko ci, którzy kupią bilety. Jednym słowem kicz i wiocha.

      Wczoraj udało mi się znaleźć wystarczającą szparę w płocie, w którą mogłem wściubić obiektyw. Auto wisiało ze sto metrów ode mnie, więc bez potężnego zoomu nie było szans na dobre ujęcie. Zdjęcie wyszło jako tako, niezbyt ostre jak to zwykle przy takich zbliżeniach, no i nie udało się wyeliminować trzech pionowych sztachet na pierwszym planie.

      Na szczęście widać przynajmniej, że auto wisi. Jeszcze. Chciałbym, żeby przynajmniej wynik głosowania był na "ocalić", chociaż to i tak nie ma znaczenia.

      Jeszcze wisi...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Zniszczyć czy Zniszczyć?”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      yeze
      Czas publikacji:
      czwartek, 17 sierpnia 2006 13:14

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

weź sobie RSS

Creative Commons License

Fotografie znajdujące się na tym blogu są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Polska.