Łódź na nowo

Łódź, jaka jest, nie każdy widzi. Moja jest ładna.

Wpisy

  • piątek, 27 lutego 2009
    • Muzeum Sztuki - reaktywacja

      W listopadzie ubiegłego roku łódzkie Muzeum Sztuki otworzyło swój drugi oddział - w Manufakturze. W cieniu tamtego wydarzenia pozostał fakt, że główna siedziba Muzeum, mieszcząca się w dawnym pałacu Maurycego Poznańskiego, od kilku miesięcy przechodziła gruntowny remont. Wczoraj ponownie oddano ją do użytku i teraz oba budynki tworzą "jeden organizm", jak określiła to pani wicedyrektor Muzeum. I w sumie ma rację, bo oba oddziały są dość blisko siebie. Ja na tą okazję wygrzebałem stare zdjęcie pałacu Maurycego Poznańskiego (nie mylić z Karolem ani Izraelem!), jeszcze sprzed remontu:

      Pałac Maurycego Poznańskiego

      pokaż na mapie 

      Jednocześnie pół żartem chciałbym określić "co autor miał na myśli", robiąc taką dziwaczną fotografię. Otóż dawno temu na lekcjach plastyki w szkole, moim ulubionym tematem była perspektywa zbieżna. Byłem z siebie dumny, gdy pierwszy raz udało mi się naszkicować długą ulicę biegnącą w głąb kartki i niknącą w jednym centralnym punkcie. Potem ćwiczyłem się w dwóch punktach zbieżności, a tutaj, na zdjęciu, poszedłem na całość i dodałem trzeci. W ten oto sposób za pomocą pożyczonego obiektywu szerokokątnego chciałem zaznaczyć jakoś mój ulubiony styl fotografowania. Z pewnością moje dzieło nie trafi do Muzeum Sztuki, ale przynajmniej Muzeum trafiło na zdjęcie :-)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Muzeum Sztuki - reaktywacja”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      yez.hodowca
      Czas publikacji:
      piątek, 27 lutego 2009 18:41
  • niedziela, 22 lutego 2009
    • Nie było nas, był las.
      Nie będzie nas, będzie... kopalnia?

      Dla wszystkich, którzy jeszcze nie wiedzą: kilkanaście kilometrów na północ od Łodzi znajdują się pokłady węgla brunatnego (jak pod Bełchatowem). Jednocześnie jest to obszar bogaty w złoża geotermalne (solanki, wody mineralne, jak w Uniejowie). A więc można zrobić tam albo uzdrowisko i tereny wypoczynkowe, albo kopalnię. Jedno raczej wyklucza drugie. Aha - dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą: tam już są tereny wypoczynkowe, i to od dawna. Jedlicze, Grotniki, Sokolniki, aż po Łagiewniki (to już sama Łódź!) - tam są działki, domki letniskowe i lasy, odwiedzane przez tysiące Łodzian i nie tylko.

      Las Łagiewnicki wita

      Piszę o tym dlatego, że pokładami węgla zainteresowała się kopalnia Adamów (geotermią żaden poważny inwestor na razie się nie zainteresował, a szkoda). Złoża tej kopalni pod Turkiem wyczerpią się pewnie za jakieś dziesięć lat, więc już się firma rozgląda za kolejnymi. I tu się pojawia problem. Nie chodzi już nawet o to, że odkrywkowe wydobycie węgla brunatnego jest z roku na rok technologią coraz bardziej archaiczną (robienie nowej dziury w ziemi tuż pod Łodzią to pomysł równie przedpotopowy jak zamówienie przez ZUS stu tysięcy dyskietek w zeszłym roku). Chodzi o to, że taka dziura niesie poważne konsekwencje dla przyrody. Nie będę się rozpisywał o zaburzeniach poziomu wód gruntowych i innych skutkach - odsyłam was do kilku stron, które na bieżąco śledzą rozwój wydarzeń i informują o tym, co się dzieje i co się może stać:

      NIE dla kopalni
      chwdk (jeszcze bardziej NIE)
      kopalnia Adamów (czyli na tak)

      Po zapoznaniu się z treścią powyższych stron możecie wyrazić swoją opinię np podpisując petycję przeciwko budowie kopalni. Petycji popierającej budowę - nie znalazłem, więc nie zamieszczam.
      Aha, łódzcy radni zajęli już jasne stanowisko w tej sprawie.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Nie było nas, był las.
      Nie będzie nas, będzie... kopalnia?”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      yez.hodowca
      Czas publikacji:
      niedziela, 22 lutego 2009 12:44
  • wtorek, 17 lutego 2009
    • i po zakupach

      Takie sobie zdjęcie z centrum handlowego zwanego Galerią. Zrobiłem je dawno i nawet chciałem wyrzucić, ale potem trochę przekolorowałem, wyprostowałem - i zostało. Może komuś się takie spodoba :-)

      Galeria Łódzka
      pokaż na mapie

        PS. A propos zakupów: głupi dolar idzie w górę, a ja muszę przedłużyć abonament na flickr.com. Nie jest wysoki ($25 rocznie), ale jak pomyślę, że rok temu oznaczało to raptem 60zł, a teraz prawie stówę... Ech... Ale przynajmniej benzyna jest tańsza niż wtedy :-) Ktoś spyta, czy warto płacić stówę rocznie, skoro można wrzucać zdjęcia online za darmo w stu innych serwisach? Odpowiadam: dla większości ludzi wystarczy sto innych serwisów, w tym Picasa, którą każdemu szczerze polecam. A flickr? Jego też można używać za darmo, ale tylko do 200 zdjęć. W sam raz, żeby posmakować potęgi tego serwisu. Potem wybór należy do Was :-)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „i po zakupach”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      yez.hodowca
      Czas publikacji:
      wtorek, 17 lutego 2009 12:52

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

weź sobie RSS

Creative Commons License

Fotografie znajdujące się na tym blogu są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Polska.