Łódź na nowo

Łódź, jaka jest, nie każdy widzi. Moja jest ładna.

Wpis

środa, 30 listopada 2011

Jesień 2011

Piękną mamy jesień tego roku. Jest złota, słoneczna, ciepła i sucha. A ja wyjątkowo nie mam dobrych aktualnych zdjęć tej mojej ulubionej pory roku. Mógłbym się tłumaczyć, że aparat był zepsuty, a potem w naprawie, i że przez to nie miałem natchnienia, ale to nie jest dobra wymówka. Zawsze jakiś zastępczy aparacik pod ręką miałem. I czasem nawet nim pstrykałem, co pokazuje poniższe zdjęcie. Zrobione w pierwszym tygodniu jesieni, na łąkach pomiędzy Drewnowską a Lutomierską:

Wczesna jesień na Bałutach

Jest to ulubione miejsce spacerów właścicieli psów i mam z wózkami. Mi służy jako najkrótsza ścieżka do Manufaktury. A niewiele brakowało, a biegłaby tędy dwupasmowa ulica! W 2006 roku, gdy powstawała Manufaktura, inwestor zbudował wzdłuż niej nową aleję, łączącą ulice Ogrodową i Drewnowską. Ta aleja, nazwana imieniem Jana Karskiego, miała stać się ważną arterią łączącą Bałuty z centrum. Wystarczyło ją przedłużyć na północ, w kierunku Lutomierskiej i Limanowskiego. Coś tam jednak nie zatrybiło w umowach pomiędzy miastem a inwestorem i ostatecznie ta szeroka niczym autostrada ulica kończy się równie nagle jak się zaczyna, a jej znaczenie komunikacyjne jest bliskie zeru. 

Mi jednak takie niedokończenie sprawy bardzo się podoba. Ocalał duży, spokojny obszar zieleni, rzecz bezcenna wśród bałuckich blokowisk. A tranzyt samochodowy został utrzymany z dala od miejsc gęsto zamieszkanych. To jeden z nielicznych przykładów, gdy niepowodzenie jakiejś łódzkiej inwestycji przynosi ludziom więcej pożytku niż jej ewentualna realizacja :-)

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
yez.hodowca
Czas publikacji:
środa, 30 listopada 2011 13:45

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość franc napisał(a) z *.toya.net.pl komentarz datowany na 2011/11/30 21:24:44:

    Nie ma się co martwić Al.Karskiego prędzej czy później powstanie, to nie problemy na linii Inwestor-Miasto sprawiły iż łąka jest łąką nadal, a okoliczni mieszkańcy bloków i działkowcy którzy są przeciwni, nawet pomimo iż trasa ta planowana była już za dawnych lat PRL-u (celowo pozostawiając wolny teren)

    Obecnie powoli ale systematycznie pustoszeje stara zabudowa wzdłuż ul.Ks.Brzóski, na trasie przyszłej Al.Karskiego ( wiem bo "Sąsiaduje")

    Nikt nie chce mieć szerokich arterii pod oknami, ale też nikt w mieście nie chce również stać w korkach, to tak po "Naszemu", na linii N-S z jednej strony ul.Zachodnia a następna droga umożliwiająca ruch w kierunku płn-płd to Kasprzaka/Włókniarzy pośrodku wielkie Centrum Manufaktura, Stary Cmentarz i paraliż w każdy Weekend, ten stan ma trwać wiecznie ???

    Nie jestem zwolennikiem ani Trasy ani Łąki ale miasto musi się rozwijać i dobrze było by łączyć wszystkie potzreby mieszkańców.

    Pozdarwiam

  • Gość Ldzmnsz napisał(a) z *.opera-mini.net komentarz datowany na 2012/02/17 01:37:38:

    Ta, planowana jeszcze zanim powstały w pobliżu bloki, trasa (nie bezkolizyjna miejska droga szybkiego ruchu, lecz ulica podobna do obecnej Zachodniej) musi powstać, by odciążyć ulicę Zachodnią i aleję Kościuszki - to konieczny warunek, by ograniczyć ruch na tych ostatnich i docelowo przywrócić alei Kościuszki przedwojenny kształt. Dlatego lepiej kibicujmy temu, aby ta łąka częściowo zamieniła się w ulicę :-)

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

weź sobie RSS

Creative Commons License

Fotografie znajdujące się na tym blogu są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Polska.