Łódź na nowo

Łódź, jaka jest, nie każdy widzi. Moja jest ładna.

Wpis

poniedziałek, 10 października 2011

Czerwone maki na Łodzi Żabieniec

No dobra, lato sobie poszło i chyba już nie wróci. Kaloryfer zaczął grzać, deszcz - siąpić, a wiatrzysko na moim czwartym piętrze - solidnie ziębić. Czas więc na sezonowe ciepłe foto zimną jesienną porą:

Czerwone maki na Łodzi Żabieniec

To, co tu widać, to fragment peronu na stacji Łódź Żabieniec. Dziwna to stacyjka - przez wiele lat zapuszczona, straszyła wyglądem i zapachem, w końcu doczekała się remontu, by zaraz potem zostać zamknięta na cztery spusty. Pociągi nadal się tam zatrzymują, nawet te dalekobieżne pośpieszne, ale ani kasy, ani żadnych innych kolejowych udogodnień pasażer nie uświadczy. Niezmienna pozostała tylko woda, zbierająca się w przejściu podziemnym nawet w największe susze i upały.

A maki? No niby chwast, niby symbol zapuszczenia, ale jak ładnie komponują się z zardzewiałymi torami i krzywym peronem :-) 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
yez.hodowca
Czas publikacji:
poniedziałek, 10 października 2011 23:47

Polecane wpisy

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

weź sobie RSS

Creative Commons License

Fotografie znajdujące się na tym blogu są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Polska.