Łódź, jaka jest, nie każdy widzi. Moja jest ładna.
Wpis
Fajnie jest czasem zapuścić się w miejsca nowe, o których istnieniu nie miało się pojęcia. Łódź to duże miasto, i chociaż zawsze uważałem, że znam je dobrze, to ono wciąż potrafi mnie zaskakiwać. I wczoraj takim zaskoczeniem był dla mnie Staw Bielica na Uroczysku Lublinek. Byłem tam pierwszy raz, a wcześniej miałem jedynie mgliste pojęcie, że "tam na Lublinku jest ładnie".
I faktycznie, ładnie tam było. Zwłaszcza w ciepłym świetle zachodzącego słońca. Leniwa, piknikowa atmosfera - ludzie, rowery, koce, ławeczki. I tylko te wszędobylskie komary, których w tym roku wylęgły się potworne ilości... Ale w końcu "uroczysko" to miejsce z definicji nie tylko klimatycznie, ale i nieprzystępne :-)
Bardzo piekne te zdjecia i komentarze. Zadziwiajace jaka Lodz moze byc piekna, jak sie na nia pieknie spojrzy. Ja jednak marze o tym, zeby wyjechac.
Witam. Taka jest właśnie ta Łódź. Wydaje ci się, że ją dobrze znasz, ale czasami potrafi zaskoczyć. Raz negatywnie, ale czasem i pozytywnie ;
Fotografie znajdujące się na tym blogu są dostępne na licencji
Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie
niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5
Polska.