Łódź, jaka jest, nie każdy widzi. Moja jest ładna.
Wpis
Tak jakoś wyszło, że Willi Kindermanna nie zobaczycie u mnie od razu w całej okazałości. Pokazałem już witraże w środku, a teraz skupię się na detalach ozdabiających fasadę. A jest tego sporo - zwierzęta, rośliny, jakieś gnomy etc. Tak naprawdę najlepiej samemu się tam przejść i przyjrzeć uważnie, co kryje w sobie (i na sobie) kamienica przy Wólczańskiej 31. U mnie dziś wiewiórka i hmmm... sroka?
raczej sójka
Swoimi wpisami dotyczącymi Willi Kindermanna coraz bardziej zachęcasz mnie bym i ja pokazał ją u siebie. Ale muszę ją jeszcze obfotografować.
Niezłe zoo to prezentujesz :)
Mnie też chyba bardziej na sójkę to wygląda :) Detale ta willa rzeczywiście ma bajeczne. Naprawdę warto się tam przejść i zobaczyć na własne oczy.
Fotografie znajdujące się na tym blogu są dostępne na licencji
Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie
niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5
Polska.