Łódź, jaka jest, nie każdy widzi. Moja jest ładna.
Wpis
Nic dodać, nic ująć. Chyba każdy wie, co to za budynek :-)
Ponieważ co jakiś czas w komentarzach pojawiają się pytania "jak powstają twoje zdjęcia", pozwoliłem sobie na taki oddzielny wpis techniczny, ilustrowany przykładami. Zachęcam do poczytania i pooglądania - zobaczycie co daje filtr polaryzacyjny oraz co się kryje w cieniu. Wpis jest TUTAJ.
Jak na ironię, dzisiejsze zdjęcie jest zupełnie nietknięte w komputerze, prosto z aparatu. Efekt, przyznaję, jest trochę nierzeczywisty, co tylko pokazuje, że samym aparatem też można zaszaleć. Na przykład ustawiając czas naświetlania na pół minuty :-)
Matka Polka wygląda na tym zdjęciu jak nie z tego świata - choć w rzeczywistości jest oświetlona takim pomarańczowożółtym światłem :)
Przypomina mi się budynek instytutu medycznego dla osób w śpiączce z filmu "Coma" z młodym Michaelem Douglasem w roli głównej. Tamto gmaszysko też było takie lodowato- betonowe.
rzeczywiście wygląda jak jakaś stacja na Marsie o wschodzie słońca :]
Fajnie, że napisałeś artykuł o tym jak Twoje zdjęcia powstają :) Czekam na następny. Moje powstają zresztą bardzo podobnie :)
Zdjęcie Instytutu wyszło fajnie. Nie chcę się wymądrzać... mam jednak jedno ale co do niego :) Tzn. nie do samego zdjęcia co do czasu. Osobiście nie widzę sensu stosowania aż tak długiego czasu naświetlania w przypadku takich zdjęć. Co mam na myśli mówiąc "takich"? Mówię tu o takich statycznych scenach, które nie zawierają w sobie ruchu. Gdyby w kadrze były jakieś obiekty poruszające się, jak np. samochody to wtedy długi czas naświetlania jak najbardziej byłby uzasadniony. Można by uzyskać ciekawe efekty. Ale w takim przypadku, nie ma sensu moim zdaniem stosować aż 30 sekund.
Żeby być dobrze zrozumianym chce powiedzieć, że zdjęcie wyszło fajnie, tylko nie ma sensu się tutaj przemęczać i aparatu również ;)
Acha... przy okazji, jeśli już piszę co ja bym zmienił to zjechałbym też Kelwinami w nieco zimniejsze rejony :) Obstawiam, że coś około 3500 byłoby dobre :)
Yeżu jeszcze tylko w lewym gornym rogu brakuje spodka kosmicznego :)
Chmury :-) One się ruszały wystarczająco szybko, żeby przez pół minuty ładnie się rozmyć. Przy krótszym czasie efekt mniej mi się podobał. A normalnie też nie lubię długich naświetlań, bo to same problemy :-)
Balans bieli ustawiłem na auto. Wiem, że wygląda nierealnie, ale nie o realizm mi tym razem chodziło. Ale masz rację, 3500K bardzo ładnie sprowadza ten kadr na ziemię.
Tak, tu sie zgodzę. Chmury to jest to co mogło się tam różnić przy 30 sekundach :D
3500K powiedziałem tak na oko :) Możnaby zobaczyć też coś w okolicach 3000K. Tak z własnego doświadczenia mówię. Chociaż dobrze to nazwałeś, że "sprowadza to kadr na ziemię". Jednak czasem właśnie nie chce się sprowadzać go na ziemie. Czasami chce się po prostu pokazać coś w innym świetle (dosłownie i w przenośni :P). Przedstawić kadr swoimi oczami. I warto to robić. Tak jak sam napisałeś efekt jest trochę nierzeczywisty, taki miał być i się udało więc fotka jak najbardziej ok.
Ja tylko pozwoliłem sobie wtrącić takie swoje przemyślenia :)
Super to zdjęcie :) Mam podobne swojego autorstwa (w końcu plener z mistrzem :P) Fajnie, że opisujesz swoje "know how" od strony technicznej. Na pewno będę podglądać jak to robią najlepsi. Pozdrawiam ciepło :)
Świetnie to wyszło. Dodaję do zakładek;)
przeczytałam sobie dopiero teraz lekcję poglądową - bardzo fajna :) prawdę mówiąc nawet nie wiem co to filtr polaryzacyjny ale efekt daje niesamowity - jak przesunięcie słońca :)
trzeba będzie nadrobić ;]
Fotografie znajdujące się na tym blogu są dostępne na licencji
Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie
niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5
Polska.