Łódź, jaka jest, nie każdy widzi. Moja jest ładna.
Wpis
Dzisiaj bardzo tradycyjnie i prosto: bez imprez towarzyszących, bez ciekawostek dobranych w pary bądź w trójki, za to w popularnym u mnie ostatnio nurcie powtórek. Najwytrwalsi czytelnicy być może pamiętają, że ponad dwa lata temu pokazałem ten budynek, ale że bardzo go lubię, więc obcykałem go jeszcze raz. Przy okazji dostało się eleganckiej latarni i maszynie parowej:
Ładnie pokazane :)
bardzo fajnie wyszły Ci te zdjęcia.
extra kontrastują ze sobą niebo i cegła.
Tak, czerwień z błękitem pięknie gra :)
Nie wiem ile to już czasu próbuję zrobić to miejsce w weekend kiedy nie ma tam zaparkowanych samochodów. Jakoś zawsze jestem w okolicy w tygodniu :) Brawo za fotki!
Fotografie znajdujące się na tym blogu są dostępne na licencji
Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie
niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5
Polska.