Łódź, jaka jest, nie każdy widzi. Moja jest ładna.
Wpis
Co się odwlecze, to nie uciecze. Z okazji łódzkich Targów Film Video Foto , firma Olympus zorganizowała plener fotograficzny w kilku mało dostępnych miejscach Łodzi. Radość pomieszana ze stresem, bo można było pobawić się lustrzankami Olympusa, zwiedzić wyjątkowe zabytki, a jednocześnie w głowie pulsowała ta myśl, że oto jedyna okazja aby porobić zdjęcia w tych niedostępnych normanie wnętrzach, a ja mam aparat, którego kompletnie nie znam!
Ustawiłem więc wszystko tak jak w moim Nikonie - bo nie było czasu na długie eksperymenty, wycieczka miała tempo ostre - i zaufałem aparatowi, że zrozumie moje intencje. Efekty? Ze zwiedzania jestem bardzo zadowolony, ze zdjęć raczej też. Co do aparatu - Elektrownię pstrykałem Olympusem E-410, chyba najmniejszą lustrzanką świata. Porównywalny z moim Nikonem D40: tu lepszy, tam gorszy, kwestia upodobań. Za to potem sięgnąłem po potężny model E-3, czyli aparat absolutnie z najwyższej półki. Ale nie myślcie, że zrobiłem nim jakieś lepsze zdjęcia :-)
Dziś, na początek, Elektrownia Scheiblera widziana przez wizjerek malutkiego E-410:
Fiu fiu. Aż sobie zdjęcie tych schodów zachowałam na dysku. Piękne. Magiczne.
Idę przekopać Ci bloga. Może dokopię się do jakiejś ciekawej perełki. Przepiękne zdjęcia. Chylę czoła.
Efektowne. Dobre ujęcia. Pokusiłeś się o jakiś drobny HDR czy samo tak wyszło, jakby było?
Pozdrawiam
O, kiedy był ten plenerek? Zupełnie nie jestem na czasie ostatnio. Uwielbiam tę elektrownię, wolę ją dużo bardziej od EC1.
Żałuję, że też się nie załapałem. Powaląjace miejsce. Zdjątka superek. Gratuluję kadrów. A aparat jak aparat, każdy woli swoje. :)
normalniejsza - witam i zapraszam do wertowania
Drakhar - HDR zdecydowanie był
brite - wczoraj, dzisiaj i jutro, tak jak trwają targi
gtg2002 - zawsze możesz jutro przed 12 próbować - autokar Olympusa parkuje przed halą Expo :-)
No i pięknie :)
Ja się wybieram na targi jutro bo te 2 dni ostatnie pracowałem i nie dało rady :/
Zgłoszenie na stronie wysłałem, ale lista już była rezerwowa i raczej się nic nie zmieni w tym temacie :/ Może jednak dadzą mi pojechać ;P
A zdjęcia świetne :) Gratruluję!
robi wrażenie! :)
Jednak kolorystyka Nikona mi bardziej odpowiada.
Także byłem (3 zdjęcie koleś pierwszy z lewej patrzący sie w aparat) , niedługo swoje zdjęcia gdzieś powrzucam. Zdjęcia świetne, szczegolnie 1 i 2 mi sie podobają. Gratuluje udanych zdjęć ;]
Jej, jak ja bym chciała tam być...
Co prawda w elektrowni nie byłam .. a na bloga trafiłem całkiem przypadkiem jednak kilka razy byłem w Łodzi i o dziwo po obejrzeniu całego bloga i wszystkich fotek dziwnym trafem
prawie w wszystkich tych miejscach byłem hmm miło tak trafić i móc powiedzieć o.. ja tam byłem znam to :) .. przydał by sie jeszcze jakiś cykl fotek o knajpkach na Piotrowskiej choć byłem tam zaledwie kilka razy mam kilka ulubionych
Część, świetne kadry, oglądając przypomniał mi się kalendarz pewnej firmy na 2008. To to samo miejsce prawda ??. Podaje link do tego kalendarza. Co o nim sądzisz ?? www.grazka.com.pl/aktualn/kalendarz2008d.jpg
Kalendarz jak z filmu o wampirach :-)
Na tym plenerze Olympusa też była modelka i pozowała, ale nie aż tak...
Fajne foteczki :) Ja osobiście do Olków nic nie mam, bo sama kiedyś jednym pstrykałam i zadowolona byłam.
Żałuję jednak, że nie mogłam się wybrać na targi, choć bardzo chciałam :( Będę musiała czekać na następne, buuu :((( Na pewno było wiele ciekawych rzeczy.
hej, czy to nie tutaj kiedyś było centrum wspinaczkowe Stratosfera? Niestety, nigdy nie było mi dane zobaczyć tej ściany przed przeniesieniem do Manufaktury, na którym swoją drogą chyba dużo straciła... ale widziałem zdjęcia. Wyglądało podobnie. Poezja zapisana w architekturze...
lenahtan - tak, to było tutaj.
Czy wiesz może, w jaki sposób można zwiedzić tą elaktrownię, nie mając w zapleczu firmy Olimpus ?
Chcemy zoraganizować mały plener w Łodzi, w kwietniu, dla naszych znajomych z Panoramio i chciałbym im pokazać wnętrze jakiejś fabryki.
Z góry dziękuję za pomoc,
Grzegorz
To może być trudne, bo tam nie wpuszczają tak po prostu z ulicy. Zawsze możesz kontaktować się bezpośrednio z kimś, kto tym zarządza - może uda ci się coś wskórać.
no właśnie, a ciekawe kto tym obiektem zarządza, bo chyba nie scheibler?
Fotografie znajdujące się na tym blogu są dostępne na licencji
Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie
niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5
Polska.