Łódź, jaka jest, nie każdy widzi. Moja jest ładna.
Wpis

Jak miło jest zobaczyć swoje miasto ;] Super blog... Dodaje do linków :)
www.gosia93.blox.pl
hasło: prawdziwyprzyjaciel
Jak zwykle fotki Łodzi z nieba barzo fajne. Co do drugiego skrzyżowania to się tam troche nachodziłem tymi przejściami "podziemno-nadziemnymi" przez ostatnie kilka lat ;)
Nie jestem pewien, ale czy ten boczny wiadukt, to nie jest jakaś pozostałość po przejściu, które w czasie II wojny światowej wiodło ze szpitala, po jednej stronie ulicy do bunkrów, które są ukryte w Parku Poniatowskiego? Nie ręczę jednak za swoje przypuszczenia :)
Po pierwszę, lenahtan bije pokłony yeżowi!! albo sterowcowi ;p Foty rewelacyjne, jak zawsze.
Ozzy: Teoria fajna :) Nie wiedziałem o takim przejściu. Ale po co przy budowie takiego skrzyżowania miałoby to przejście być uwzględnione i zachowane? Myślę, że to raczej "kładka" dla rur, kabli i takich tam... Ale jutro jak tam będe jechał to rzuce okiem jak "gruby" jest ten wiadukt, tj czy zmieściłby się tam jakiś tunel/kanał dla ludzi.
PS. Obiekt taki, oprócz tego że trudny do zbudowania, byłby bardzo łatwy do zniszczenia ;)
Dzięki, ale raczej sterowcowi :) Ja tylko wystawałem i pstrykałem zdjęcia. Potem te ładniejsze pokazuję ludziom, a te brzydsze... cóż... Chciałem np pokazać TO: files.myopera.com/hodowca/albums/94422/DSCF8008.jpg ale się nie nadaje :-P
A co do tego obiektu, to może planowali tędy puścić tory tramwajowe?
Tzn.? Myśle że osoby których nie chce na swoim blogu widzieć sie nie wkradną.
na pierwszym, na kazdym przejciu jest inna ilośc pasów białych... Pozdro z S.
nie masz czasem zdjęcia Ronda Solidarności ze sterowca? :)
Oj nie... To był stanowczo za krótki lot. I za bliski. Sterowiec nie doleciał do takich miejsc jak Plac Wolności czy Dworzec Fabryczny - więc Rondo Solidarności było daleko poza zasięgiem. A szkoda...
Ale mam jeszcze parę fotek innych miejsc, oczywiście można się domyślać, że wszystkie z podobnego rejonu Łodzi.
wesołych świąt
szkoda :> bo niezbyt doświadczonym kierowcom przydałaby się analiza pasów ruchu na nim :P
skrzyżowanie Żeromskiego/Mickiewicza należy do najbardziej niebezpiecznych w Łodzi. Nie ma tygodnia, bym nie widziała tam jakiejś stłuczki. Ostatnio musiałam hamować przed jakimś niefrasobliwym kierowcą, który na czerwonym świetle chciał mnie rozjechać. Radzę zachować szczególną czujność i mimo zielonego światła upewnić się, czy nie jedzie na nas rozpędzony szaleniec.
Fotografie znajdujące się na tym blogu są dostępne na licencji
Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie
niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5
Polska.