Łódź, jaka jest, nie każdy widzi. Moja jest ładna.
Wpis

Wow, nie miałem pojęciam, że cos takiego mozna zobaczyć w Łodzi :)
Ja też jakoś nie miałem wczoraj weny do zdjęć na zewnątrz. Chociaż nie miałem za bardzo czasu pooglądać nawet tego co zrobiłem. Pewnie coś tam by się znalazło :)
Oby reszta tych aniołów się utrzymała. W końcu mogliby porządnie się za tą kaplicę wziąć i ją odrestaurować! Taki zabytek!!
Małe sprostowanie.
Wiosenna wichura nie strąciła trzeciego anioła, choć mocno naruszyła jego konstrukcje a właściwie umocowanie podstaawy.
Po obejrzeniu z bliska podjęta została decyzja o zdjęciu anioła z wieży kaplicy.
Przy pomocy specjalistów "sfrunął" na ziemię w całości.
Przypomnieć trzeba że przy wzroście około 200 cm waży on około 240 kg.
W chwili obecnj anioł stoi w prezbiterium kaplicy.
JEST TO PIERWSZY ANIOŁ KTÓRY NIE UPADŁ A ZOSTAŁ SPROWADZONY NA ZIEMIE W CAŁOŚCI.
Fotografie znajdujące się na tym blogu są dostępne na licencji
Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie
niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5
Polska.