Łódź na nowo

Łódź, jaka jest, nie każdy widzi. Moja jest ładna.

Wpis

piątek, 28 lipca 2006

Filharmonia Łódzka

No nieźle, nieźle...
Gazeta.pl wrzuciła link do mojego fotobloga na głównej stronie portalu - i zaczęło się. Licznik odwiedzin oszalał, co cieszy, ale bardziej cieszą komentarze. Zwłaszcza te od osób, które wyjechały z Łodzi i teraz oglądają, jak miasto zmieniło się od tamtej pory.

Chyba właśnie o to mi chodziło, kiedy zakładałem tego bloga: pokazać Łódź trochę inaczej niż zwykle. Pokazać, że w ciągu ostatnich paru lat ona się mocno zmieniła, wyładniała. I chociaż nie jest miastem o długiej historii, to potrafi z niej korzystać i łączyć z nowoczesnością.

Sztandarowym przykładem takiego połączenia jest Manufaktura. Ale są też mniejsze perełki, jak na przykład budynki Politechniki Łódzkiej w odnowionych fabrykach, czy choćby remiza strażacka na Księżym Młynie. A już szykują się następne: będzie ciekawy hotel przy Łąkowej, na Księżym Młynie powstanie jedyny w swoim rodzaju apartamentowiec, który już się zrobił "trendy", a do tego jeszcze taka hybryda, na którą mój aparat już sobie ostrzy obiektyw :-)

A dzisiaj dwie fotki budynku bardzo kontrowersyjnego: Łódzkiej Filharmonii im. Artura Rubinsteina. Mi osobiście nowa filharmonia bardzo się podoba. Jedyna niedogodność polega na tym, że olbrzymi gmach jest wręcz wtłoczony między kamieniczki na wąskiej ulicy i zwyczajnie jest mu ciasno. Zasługiwałby raczej na własny plac, tak jak np. Teatr Wielki (łódzki albo warszawski, oba place mogą być :-)

Kontrowersje wzbudzał oczywiście gigantyczny portal przypominający rzymski łuk triumfalny. Ale chyba nie każdy wie, że ten łuk nie pojawił się tu znikąd. Tak naprawdę był tu już od ponad stu lat! Ten artykuł z Wikipedii wyjaśnia chyba wszystko.

Filharmonia Łódzka im. Artura Rubinsteina


Łuk triumfalny kojarzą chyba wszyscy, którzy kojarzą w ogólę łódzką filharmonię. Ale co powiecie o trzech fortepianach jeden na drugim? Bo wg mnie tak właśnie wygląda boczna fasada budynku. Z ulicy kompletnie jej nie widać, a szkoda.

Filharmonia Łódzka - mało popularny widok z boku


Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
yeze
Czas publikacji:
piątek, 28 lipca 2006 13:29

Komentarze

Dodaj komentarz

  • huana17 napisał(a) komentarz datowany na 2006/07/28 20:51:17:

    matko, kocham to miasto, chociaż w nim nie mieszkam. Przyjeżdżam tu sporadycznie do rodziny. Dzięki ci za tą stronkę bo w końcu ktoś pokazuje ludziom to piękne miejsce z zupełnie innej strony !! Zdjęcia są super ! Jest już taki przykry stereotyp o łodzi...brudne, szare, nieciekawe miasto... i ty ten stereotyp przełamujesz i dzięki Ci za to !!!!!!

  • promise.me napisał(a) komentarz datowany na 2006/07/28 22:10:57:

    I ja dziękuję za świetny opis Łodzi! Mieszkam w niej, a nie wiem o tylu interesujących rzeczach - odkrywasz mi to miasto na nowo, dziękuję:)) To prawda, ze Łodź się zmieniła, i że jeszcze potrzeba tych zmian, dobrze jest docenić to, co mamy i zabiegać o więcej:) Pozdrawiam serdecznie! Pisz, pisz jak najwięcej :)))

  • Gość napisał(a) z systemy53.toya.net.pl komentarz datowany na 2006/07/28 22:23:36:

    Łódź jest na dobrej drodze i może być najbardziej wypasionym miastem.

  • Gość deesse napisał(a) z ip177-56.ghnet.pl komentarz datowany na 2009/02/24 20:54:09:

    Nie wiem, czy to prawda, ale słyszałam, że stara fasada została zdjęta i miała być przyklejona do nowego budynku, ale coś źle wymierzyli i okazało się, że zajmie prawie cały chodnik, więc jednak z niej zrezygnowali - stąd szkic na szkle. Mam nadzieję, że to tylko plotka, bo byłabym naprawdę zła, a tak to mi "tylko" żal, że starej pięknej fasady już nie ma.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

weź sobie RSS

Creative Commons License

Fotografie znajdujące się na tym blogu są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Polska.